Pan Li – wywiad
Pan Li to pseudonim Przemka Lieske, który stworzył postaci Iżulionisty.
Wchodzi na scenę kompletnie pijany, w wełnianym swetrze i dresach.
Stoi na scenie, pali papierosa i pije piwo.
A na koniec dostaje owacje.
Jak to robi? I dlaczego wybrał taką postać?
Przeczytaj wywiad i dowiedz się, od czego zaczynał. Na końcu jest też link do świetnego artykułu o tym jak zostać iluzjonistą. Autorami są Pan i Pani Li.
Kiedy po raz pierwszy zetknąłeś się z iluzją?
Pierwsze sztuczki pokazywał mi mój dziadek. Jako dziecko oglądałem także programy Davida Copperfielda, Na poważnie zacząłem się interesować tematem iluzji dopiero podczas studiów, kiedy usłyszałem o mentaliście Derrenie Brownie. Byłem bardzo ciekawy, jak on to robi, a ta ciekawość doprowadziła mnie do tego, że sam zostałem magikiem.
Z jakich źródeł nauki korzystałeś na początku?
Początkowo korzystałem z zagranicznych torrentów (nie jestem z tego dumny), bo było to jedyne dostępne mi źródło wiedzy. Potem zacząłem przyjeżdżać na zloty iluzjonistów i brałem udział w seminariach. Obecnie uważam, że najlepszym źródłem wiedzy są książki.
Skąd pomysł na postać iżulionisty?
Dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że ten pomysł powstał kiedy robiłem iluzję ze znikającym browarem. Magik i alkohol – skojarzenie samo się nasuwa 😉

Czym się różnią Twoje pokazy od innych iluzjonistów?
Przede wszystkim tym, że na scenie nie jestem Przemkiem Lieske, tylko stworzyłem postać – pijanego iluzjonisty Pana Li. Moje show jest mocno komediowe, a każdy występ jest inny, ponieważ często improwizuję. Gra postacią powoduje, że mogę na scenie pozwolić sobie na więcej niż gdybym pokazywał iluzję w klasyczny sposób.
Robisz więcej magii czy komedii? Co ma na celu magia, którą pokazujesz?
Trudno określić czego jest więcej – moją intencją jest zrobić ciekawe i zabawne show. Nie skupiam się na proporcjach, a jako performer chcę mieć pełną swobodę twórczą. Wchodziłem do artystycznego świata jako iluzjonista, a obecnie funkcjonuję także jako komik. Skupiam się na tym, by wykorzystywać różne umiejętności i tworzyć z nich coś oryginalnego.
Jak obecnie się uczysz?
Obecnie głównie bazuję na własnym doświadczeniu – jak już się zna nuty, to można komponować utwory 🙂 Nadal korzystam z książek, a także konsultuję się z kolegami po fachu.

Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem w trakcie występów na żywo?
Świadome poczucie wewnętrznego luzu, dzięki czemu show płynie.
Robisz magię czy iluzję? Czym się to różni?
Nie przywiązuję wagi do nazewnictwa. Podobnie jak z określeniem- magik, iluzjonista czy czarodziej – wszystkie formy są dla mnie ok.
Jaką radę dałbyś początkującym iluzjonistom?
Odsyłam Was do artykułu, który napisałem na ten temat: https://panli.pl/jak-zostac-iluzjonista/
Mam nadzieję, że będzie Wam pomocny.

Podsumowanie
Pan Li to najlepszy iluzjonista wśród komików i najlepszy komik wśród iluzjonistów. Koniecznie sprawdź jego social media, aby Twoja znajomość z jego postacią nie skoczyła się tylko na tym wywiadzie!