fbpx

Dlaczego Iluzja Jest Nudna i Co Zrobić, Żeby Taka Nie Była?

Dlaczego Iluzja Jest Nudna i Co Zrobić, Żeby Taka Nie Była?

4.3
(12)

Pierwszy artykuł nowej osoby

Ten artykuł został napisany przez Michała Skubidę. Jest to fragment jego 40-stronicowego ebooka o nazwie Unattractive Close-up Magic wydanych w 2016 r.

Mimo że od jego wydania minęło już kilka lat, treść jest nadal aktualna. Ebook dostępny bezpośrednio u Michała: biuro.skubida@gmail.com.

Dziękuję za możliwość umieszczenia tego tekstu na blogu. Mam nadzieję, że będzie to wartościowa treść dla osób, które zaczynają swoją przygodę z iluzją. 

Przed Wami iluzjonista z 10-letnim doświadczeniem, który oczarował setki tysięcy osób i stworzył trzy autorskie spektakle. Michał Skubida!

Dlaczego iluzja jest nudna i co zrobić, żeby taka nie była?

Tytuł może sam w sobie mylący, bo iluzja sama w sobie nie jest nudna, ale sposób, w jaki jest pokazywana, bardzo często sprawia, że widz zastanawia się: „Czemu do cholery ja to oglądam?!”.

Iluzja może wywołać u ludzi masę pozytywnych emocji np. zaskoczenie, ekscytację, rozbawienie, pozytywny strach (Coś w rodzaju rollercoaster’a. Boisz się, ale wiesz, że nic ci się nie stanie.) i nie mam tu na myśli triku z gwoździem.

Oprócz pozytywnych emocji może też czasem sprawić, że widz będzie czuł znużenie lub nawet irytację.

Czasami niestety te negatywne emocje łatwiej jest wywołać niż te pozytywne, a powiedzenie, że iluzja jest taką dziedziną, że dobry efekt kamufluje słabego performera, kończy się na pokazaniu jednego, czy dwóch efektów. Później niestety już zaczyna się robić niezręcznie.

Oto kilka moich obserwacji, które mam nadzieje pomogą wam podczas performance’u:

1. Pozostaw niedosyt

Widz nie jest dla Ciebie workiem treningowym. Pokaż mu kilka efektów i odejdź, pozostawiając lekki niedosyt. Nowy efekt wypróbujesz przy kolejnej widowni. Co lepiej wspominasz? Kebab, którym tak się najadłeś, że nie możesz chodzić, czy dobrego steka podanego ze świetnymi dodatkami?

2. Obserwuj i słuchaj swojej widowni

To, że jesteś fanem kart i potrafisz rozdawać jedną ręką, nie sprawi, że zachwycisz każdego. Dodaj do repertuaru jeden efekt z czymś innym.

Jeśli widz podaje Ci swoje klucze (tutaj klucze możesz zastąpić jakimkolwiek innym przedmiotem) i mówi: „Zrób coś z tym”, to zaaranżuj coś z tym rekwizytem. Nawet najbardziej banalny trik, ale spełniający prośbę widza, będzie znacznie mocniejszy niż twój standardowy trik.

Jest coś, co nazywa się zasadą kanapki z szynką (to akurat nie jest moje porównanie). Jeśli widz poprosi Cię o wyczarowanie kanapki z szynką, a Ty ją pojawisz, wywołasz znacznie lepszą reakcję, spełniając jego prośbę niż gdybyś sam z siebie ją wyczarował. 

Można tę zasadę bardzo dobrze wykorzystać na swoją korzyść. Zapamiętaj najczęstsze wyzwania rzucane przez widzów i się na nie przygotuj. Mnie na przykład widownia pytała często o pojawianie alkoholu. Od tego czasu zawsze noszę w kieszeni malutką buteleczkę wódki i pojawiam, jeśli tylko ktoś o to poprosi. Nie muszę chyba opisywać reakcji widzów.

Jeśli układałeś przez 20 minut karty w swój ulubiony stack, a widz chce potasować, daj mu karty do potasowania i zrób inny efekt. Reakcja będzie znacznie lepsza jeżeli wykonasz przygotowany efekt, zamiast odmawiać mu przetasowania kart.

Ponadto, obserwując otoczenie, można często zaobserwować rzeczy, które świetnie można wykorzystać w dalszej części pokazu.

Ktoś wyciąga telefon, żeby Cię nagrać? Spróbuj podpatrzyć jaki pin wpisuje na telefonie. Ktoś złośliwie chowa wybraną kartę do kieszeni? Zamiast na niego krzyczeć, możesz wykorzystać na swoją korzyść. Pozwól widzowi dojść do głosu, porozmawiaj z nim na inne tematy niż iluzja. Kiedyś bardzo szybko ucinałem wstawki widzów, ich żarty. Teraz sam je podkręcam, tym samym zyskując ich sympatie.

Pamiętaj! To Ty jesteś dla widzów, a nie oni dla Ciebie. Podchodzisz do nich nie po to, żeby być podziwianym, tylko po to, żeby oni się dobrze bawili 

3. Bądź interesujący

Czytaj, oglądaj, chodź do teatru i podróżuj. Jeżeli bez kart i pary gąbczaków nie jesteś interesujący dla widzów, to z nimi też nie będziesz.

4. Zareklamuj się

Widzowie mają to do siebie, że bardziej wierzą autorytetom. Ten sam trik pokazany przez osobę z większą renomą i przez osobę z mniejszą renomą będzie lepiej odebrany, kiedy będzie go prezentowała ta pierwsza. Czasami teksty takie jak: „Pokaże Ci trik, który robiłem w trzeciej edycji Mam Talent” lub „Kubie Wojewódzkiemu ten trik się bardzo spodobał, kiedy ostatni raz mu go pokazywałem” albo nawet powiedzenie, że tym trikiem zdobyłem pierwsze miejsce na konkursie dla iluzjonistów, mogą być pomocne.

Niekoniecznie któreś z powyższych musi być prawdziwe, ale widzowie na pewno będą patrzyć na trik z większym zainteresowaniem.

5. Ubiór ma znaczenie

Swoim strojem również reklamujesz samego siebie. Nie będę tutaj poruszał kwestii modowych i opisywał jaka kamizelka pasuje do białej koszuli. Każdy ma swój styl i nie chce nic nikomu narzucać, ale czymś oczywistym jest, że lepsze wrażenie na ludziach wywołasz w wyprasowanej koszuli niż w rozciągniętym T-shircie. Proponuje poczytać blogi modowe i znaleźć coś, co wygląda ładnie, a jednocześnie będziesz się w tym dobrze czuł. Jak cię widzą, tak cię piszą.

6. Uśmiechnij się

Podchodząc do ludzi uśmiechnięty, zawsze wzbudzisz bardziej pozytywne emocje.

7. Rób show

Pamiętaj, że trik sam w sobie będzie tylko trikiem. Dopiero kiedy dodasz do niego coś więcej, np. historię, muzykę, żarty i gagi, scenografię, stworzysz show.

8. Dostosuj się do rodzaju widowni

Podchodząc do stolika, zawsze szukam lidera, czyli kogoś, kto najbardziej dominuje w danej grupie. Tak zwanego samca Alfa. Myślę, że bez problemu, za pomocą intuicji, rozpoznasz taką osobę. Poza tym, jak podejdziesz do stolika, to ta osoba jako pierwsza nawiąże z Tobą kontakt. Właśnie oni bardzo często mają wpływ na to, jak będzie Cię postrzegała reszta grupy. Budując z tym widzem raport, czyli dobrą relację, zaskarbiasz sobie przychylność całej reszty.

Pamiętaj, że ludzie o cechach dominujących dosyć szybko się denerwują i mają w sobie mało cierpliwości, w szczególności właśnie do detali i pytań. Staraj się więc, prezentując tej osobie triki ograniczyć pytania do minimum i skoncentruj się na głównym celu, czyli trikach. I nigdy, ale to przenigdy nie rób z niej durnia. Nie zapomnij o tym, że ona ma skończyć jako bohater.

Jeżeli przy stoliku są też kobiety, pilnuj, żeby w żadnym momencie mężczyźni nie wyczuli w Tobie zagrożenia. Jeśli tak się stanie to nawet na fakt, że uniosłeś się w powietrzu, nie zareagują zbyt pozytywnie.

Kiedy przy stoliku jest solenizant, zrób finałowy numer z nim. Jeśli jest dziecko, to koniecznie zaprezentuj jeden efekt z jego udziałem. Jak podchodzisz do pary, to pokaż im coś tematycznego. Upewnij się jednak wcześniej, że to randka, żeby nie było niezręcznej sytuacji. A jeżeli zdecydowanie mówią nie, to po prostu podziękuj i odejdź. Nie zawsze dla widzów jest dobry moment na oglądanie trików.

9. Nie kopiuj

Usłyszałeś tekst, który Ci się spodobał i chcesz go używać? Nie tędy droga. Wymyśl swój własny i jego używaj. Przede wszystkim to, że komuś on pasuje, nie oznacza, że u Ciebie będzie działał równie dobrze. Poza tym nie chcesz brzmieć jak 90% iluzjonistów, prawda?

10. Nie odtwarzaj. Bądź tu i teraz

Jest to duży problem, jeśli występujesz często i masz dobrze wyuczony skrypt. Staraj się, żeby każdy Twój pokaz wyglądał inaczej. Dodaj nowy gag, spróbuj wywołać inne emocje lub po prostu zmień repertuar. Jeżeli dla Ciebie coś nie jest interesujące, dla widowni też nie będzie. Łatwo przewidzieć jak skończy się odgrzewanie tego samego kotleta. Staraj się bawić tak samo dobrze jak widownia, np. przed podejściem do stolika rzuć sobie wyzwanie.

11. Ćwicz siebie, a nie triki

Jak? Staraj się po podejściu do stolika jak najdłużej rozbawiać widzów samym mówieniem, bez pokazywania trików. Spróbuj wyrzucić swój najlepszy trik na jakiś czas i bez niego wywoływać świetne reakcje.

12. Zwolnij!

Jeden z moich najgorszych nawyków, czyli robienie wszystkiego szybko, a zwłaszcza mówienie. Zasada głosi, że trzeba mówić tak wolno, żeby samemu czuć się z tym niezręcznie. Tak samo z prezentacją efektów. Pojawiłeś kartę widzów? To daj im czas, żeby zdążyli zobaczyć, że to ta, którą wybrali. Przeciąłeś sznurek, to poczekaj chwilę, żeby mogli zauważyć, co się właśnie stało. Powiedziałeś żart? Zaczekaj, aż go zrozumieją i daj im się wyśmiać. Pamiętaj, że zdarzają się wyjątki. Ja tempo zmieniam w zależności od tego, co się dzieje dookoła mnie oraz od zachowania widowni np. Jeżeli widzę, że kelner zaraz poda danie do stolika, to przyśpieszam.

13. Pamiętaj, gdzie i dla kogo występujesz

Na scenie możesz sobie pozwolić na dłuższy monolog, ponieważ widzowie i tak nie odejdą, natomiast w pubie bardzo łatwo stracić czyjąś uwagę. Ważne jest też, dla kogo występujesz. Tekst, który jest odpowiedni dla pijanego turysty, nie zawsze sprawdzi się na bankiecie.

Analogicznie, „Mcdonald Aces” z historią o 4 podróżnikach zainteresuje kogoś na bankiecie, ale w barze ciekawsza od niego będzie przechodząca kelnerka.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że powyższy artykuł był dla Ciebie ciekawy i wyciągniesz z niego coś, co zastosujesz w praktyce. 

My wiemy, że iluzja jest niesamowita i często numery bronią się same. Nie trzeba być najlepszym performerem, żeby już robić wrażenie. Michał tutaj porusza ważny aspekt robienia jeszcze lepszych efektów. Każdy podpunkt jest niezwykle ważny i warto się nad nim zastanowić. Czasami wystarczy jedna myśl, aby Twoje występy były coraz lepsze.

Gorąco polecam całego ebooka, dostępny jest bezpośrednio u Michała: biuro.skubida@gmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.