fbpx

Busking – Tworzenie Występu

Busking – Tworzenie Występu

5
(3)

W 2011 r. po raz pierwszy usłyszałem o buskingu

Było to w czasach rosnącej popularności Davida Blaine’a i Chrissa Angela. Podchodzili na ulicy do nieznajomych osób, pokazywali im magię z bliska i odchodzili. 

Szukając informacji o street magic, trafiłem na jeszcze jedno pojęcie – busking

Były to pokazy uliczne, w których widownia się zbierała na publicznych placach i skwerach, a artysta występował ze swoim pokazem.

Bardzo mnie to zaintrygowało i zacząłem szukać więcej informacji. Nie było wtedy w Polsce chyba żadnego iluzjonisty występującego w tym stylu na ulicy, więc nauka była utrudniona

Moim idolem stał się Gazzo, którego miałem okazję poznać tego samego roku. Jeśli go nie znasz, koniecznie obejrzyj ten występ. Jest żywą legendą pokazów ulicznych i warto zobaczyć go w akcji.

Proces tworzenia pokazu ulicznego

W tym artykule pokażę Ci, w jaki sposób dziś podchodzę do tworzenia pokazu ulicznego. Na początek parę konkretów:

1) Mam za sobą dużo występów;

2) Przetestowałem sporo efektów na ulicy;

3) Uczyłem się od zawodowych performerów;

4) Dobrze znam zasady i reguły w pokazach ulicznych.

 

Dlatego nie traktuj tego artykułu jako prawdy objawionej lub uniwersalnego procesu, który jest dobry dla każdego. U mnie działa, bo znam siebie, swoje podejście i mam świadomość tego, co robię najlepiej. Dlatego potraktuj to raczej jako inspirację i wgląd w wycinek mojego procesu twórczego.

Zasady

Jest kilka zasad pokazów ulicznych. Może nawet nie tyle zasad, ile specyfikacji takich występów. Robiąc występ uliczny, ludzie nie wiedzą, że będę występował. Dlatego moim pierwszym celem jest zainteresowanie ich. Drugim krokiem jest to, żeby byli zaangażowani i zostali do końca. Na koniec mają wyciągnąć portfel i dać napiwek, co jest dużym wyznacznikiem dobrego pokazu.

1) Ludzie mają zostać do końca – tworząc występ na ulicy, niezwykle ważne jest to, żeby zostali do końca. Jeśli widownia rozejdzie się w połowie, pokaz nie będzie miał odpowiedniej dynamiki i pojawią się dziury w prezentacji. A publiczność rozchodząca się w połowie występu jest znakiem, że nie było to dla nich wystarczająco dobre.

2) Finał jest najważniejszy – nie ma na pokazie ulicznym czegoś ważniejszego, niż finał. W zasadzie cały występ jest przygotowaniem pod ten ostatni efekt, który ma być numerem popisowym. Ma to być absolutnie najlepszy efekt z całym pokazie i widownia ma być na to przygotowana.

3) Pokaz ma być przewidywalny – osoba oglądająca pokaz nie wie, ile czasu będzie on trwał. Dlatego tak ważne jest nadawanie ram. Widzowie mają wiedzieć, że po tym efekcie będzie finał i warto na niego zostać. Im więcej przewidywalności w czasie trwania, tym lepiej. Inaczej publiczność może odejść, bo nie będzie wiedziała, że to już końcówka przedstawienia.

Mój występ na busking '21

Opiszę tutaj, jak przygotowuję swój pokaz na ten sezon. Dlaczego tak, a nie inaczej. Jest to zmodyfikowany występ z 2019 r. z Carnavalu Sztukmistrzów, więc znam całą strukturę występu, dzięki czemu będę mógł się skupić na wypełnieniu go ciekawymi efektami i prezentacją.

Występ nie jest jeszcze gotowy i planuję zacząć z nim występować w maju. Przeczytasz tutaj jakie mam podejście do pokazów ulicznych, jak przygotowuję się do tworzenia występów i jak wygląda mój proces tworzenia. Lubię tworzyć nowe występy, bo dają mi one świeżość

Nie zapomnę jak pierwszy raz występowałem z nowym występem właśnie na Carnavale Sztukmistrzów w 2019 r. Mimo że miałem na koncie już ponad 1300 występów, serce waliło mi jak oszalałe. Myślałem sobie: po co robię coś nowego? Przecież mam swój występ, który działa. Po co tak się stresować? Wiem jednak, że jest to coś, co pozwala mi dalej tworzyć, konfrontować się z nowymi efektami i dalej się rozwijać w pokazach na żywo.

Finał

Stosując się do powyższych zasad, najważniejszym elementem jest finał. To wokół niego buduję całe show, które jest wstępem do najmocniejszego efektu. Efektem finałowym będzie Chair Prediction, który polega na przepowiedni wybranych kolorów na krzesłach

Ogromną zaletą tego numeru jest to, że od pierwszego efektu mogę budować finał. Po zakończeniu pierwszego numeru osoba z widowni wybiera kopertę i siada na krześle. Wtedy jasno tłumaczę, że jak na krzesłach będą siedzieć 4 osoby, przejdziemy do finału.

Nie będę opisywał przebiegu finału, ale chcę dać Ci obraz tego, w jaki sposób można do finału podejść. Jest to o tyle ważne, że od samego początku przygotowuję widzów na finał i zaczyna się on już po pierwszym efekcie. Jest to popularny zabieg np. w efekcie Cups & Balls. Iluzjonista na samym początku daje trzem widzom po kubku i mówi, że będą one niezbędne do finału. Dzięki temu widzowie na starcie mają przewidywalny efekt i trzymają potrzebne rekwizyty. Więc raczej z nimi nie odejdą.

Struktura występu

Zanim zacznę wybierać efekty, lubię nadać występowi strukturę. Dzięki temu zostaje mi przestrzeń, którą wypełniam efektami. Pracuję w ten sposób, że najpierw tworzę ramy, a później je wypełniam. Bardzo lubię ten proces, bo dzięki niemu nie jestem w pustej przestrzeni. Łatwo mi wtedy wyselekcjonować efekty, które będą pasowały, a które nie. Unikam też dzięki temu pułapki, w której robię jakiś efekt, bo go lubię. A który niekoniecznie pasuje do pokazu.

Żeby doprowadzić do sytuacji, w której 4 widzów będzie siedzieć na krzesłach, potrzebuję w czytelny sposób doprowadzić do tej sytuacji. Żeby nie robić po jednym efekcie za każdym razem, struktura wygląda następująco:

1) Efekt z dorosłym

2) Efekt z dzieckiem

3) Efekt z parą

4) Finał

Daje to zróżnicowane obrazy, które widzi publiczność. Zupełnie inny kontekst, mimo podobnych struktur. W każdym efekcie zapraszam widza na środek, ale odpowiedni dobór osób tworzy inne sytuacje. Jeśli robiłbym 4 efekty z dorosłymi, byłoby to dla widzów nudne. Ale jeśli raz zaproszę dorosłą osobę, następnie dziecko i później parę, pozwala mi to tworzyć inne prezentacje, które na starcie powodują różne podejście.

Jaki jest cel?

Ciekawe, angażujące, wizualne. Najlepiej zróżnicowane. Wybieram efekt i sprawdzam, jaki ma być jego cel. Następnie szukam w swoim repertuarze efektów, które będą trafione. Jeśli nie mam, szukam na obrzeżach. Jeśli też nie mam, wymyślam lub robię research. Jednak sam efekt to dopiero początek tworzenia.

Cele:

1) Efekt z dorosłym – lekki, przyjemny, wizualny. Ma pokazać, że warto tutaj zostać i warto brać udział w pokazie.

2) Efekt z dzieckiem – zabawny, wizualny, wywołujący pozytywne emocje. On ma na celu sprawić, że to dziecko stanie się bohaterem i pokaz będzie family friendly.

3) Efekt z parą – mocny, niemożliwy. Nie musi być wizualny, zostawiam możliwość efektu mentalistycznego.

4) Finał – mocny, wizualny, budowany od samego początku

Jakie efekty?

Skoro już wiem, jaki ma być cel efektów, mogę się zabrać za wybieranie numerów i tworzenie całości. Każdy ma inaczej, ja te efekty po prostu czuję. Jeśli myślę o jakimś efekcie, to wyobrażam sobie sytuację, jak go prezentuję (chodzę, mówię, gestykuluję) i sprawdzam, czy ten numer ze mną rezonuje. Jeśli tak, mogę iść dalej. Jeśli nie, szukam dalej.

1) Efekt z dorosłym – nie mam pomysłu. Chodzą mi po głowie różne rzeczy, ale nie jestem pewien. Myślę nad czymś wizualnym, żeby podczas pierwszego numeru stworzyć efekt WOW.

2) Efekt z dzieckiem – rozbudowana wersja Silk To Egg. Mam stworzoną gotową rutynę, której często nie pokazywałem. Wiem, że będzie idealnie pasować, dodam jeszcze do niej jeden element komediowy.

3) Efekt z parą – jeszcze nie wiem. Myślałem nad Invisible Touch lub jakimś czytaniu w myślach. Znam kierunek, ale jeszcze nie mam gotowego rozwiązania.

4) Finał – Chair Prediction pasuje. Myślę jeszcze nad odpowiednim sposobem wyboru kolorów, żeby było to jak najciekawsze. Wcześniej używałem sztalugi, ale głowię się nad innym rozwiązaniem.

Logistyka

Każdy efekt wymaga czegoś innego. Do finału będę potrzebował 4 składanych krzeseł, więc będę musiał je ze sobą zapakować. Resztę chcę zmieścić w walizkę. Potrzebuję też głośnika, więc robi się z tego sporo sprzętu. Ważne jest, żeby wcześniej to przemyśleć.

Większość efektów na busking wybiera się pod kątem instant reset. Polega to na tym, że po zakończeniu pokazu można od razu robić następny. Nie trzeba wtedy się specjalnie przygotowywać czy zbierać dużej ilości rzeczy. Osobiście nie jest to dla mnie must-have. Jeśli efekt jest tego wart, mogę się zająć przygotowaniami i przygotować się np. na 3 pokazy dziennie.

Ważne jest też to, gdzie występuję i czym dojeżdżam. Ponieważ planuję występować w Warszawie i będę jechał samochodem, nie muszę aż tak bardzo się przejmować sprzętem. Oczywiście im mniej, tym lepiej, ale nie jeżdżę pociągiem przez całą Polskę. Wtedy przygotowałbym taki występ, żeby zmieścił się do jednej walizki.

Prezentacja

Nie będę tutaj dokładnie opisywał prezentacji występów i jak je tworzę, ale jest to zasadniczy element pokazu. Od prezentacji wiele zależy, więc też zrobię skrypt (mówię o tym więcej w Programie Podstaw Iluzji). Prezentacja powinna być spójna z całością i sprawić, żeby występ był przyjemny w odbiorze.

Każdy efekt ma inną specyfikę. Ważne jest, żeby zrozumieć, o czym jest dany efekt i jak go chcę pokazać. Dzięki temu prezentacja będzie wychodzić płynnie i naturalnie. Trzeba też pamiętać, że ulica to nie scena. Ja lubię podejście straight to the point i takie też robię prezentacje. To jest mój styl, który ze mną rezonuje zdecydowanie najlepiej. Aczkolwiek jest to sprawa bardzo indywidualna.

Niektórzy występują w formie Silent Act, niektórzy do muzyki, a duża część iluzjonistów ulicznych ma słowne prezentacje. Zaliczam się do tej ostatniej grupy, więc moim obowiązkiem jest przygotowanie dobrej i ciekawej prezentacji do każdego efektu.

Co dalej?

Poznałeś mój proces tworzenia, ale występ jeszcze nie jest gotowy. Podzieliłem się z Tobą moim podejściem i myślami, które mam w tym momencie. Nie lubię robić czegoś za szybko. Wolę, żeby pewne rzeczy dojrzały. Tak samo mam z występami. Jeszcze nie wiem, co dokładnie będę robił. Ale wiem, że wpadnę na pomysł, który będzie TYM pomysłem. Więc teraz przede mną:

1) Wybór efektów;

2) Połączenie ich w cały występ;

3) Dobór muzyki;

4) Opener;

5) Skompletowanie wszystkich rzeczy…

 

I tak dalej.

 

Znam już jednak trzon występu, jakim jest finał. Wiem też jakich efektów potrzebuję i nad nimi myślę. Czuję, że wpadnę na dobre pomysły, które będą oryginalne i które sprawdzą się w praktyce. 

Książka

Kiedyś bardzo dużo występowałem na ulicy i napisałem na ten temat książkę. Jest to krótka lektura, która opisuje realia występów na ulicy. Napisałem w niej, jakie cechy ma dobry finał, gdzie występować czy jak zapraszać pierwszych widzów.

Możesz ją kupić tutaj.

Podsumowanie

Pokazy uliczne rządzą się swoimi prawami. Na podstawie tych praw tworzę występy, a wycinek tego procesu możesz przeczytać na tej stronie.

Jestem bardzo ciekaw Twoich przemyśleń i będę wdzięczny jak podzielisz się nimi w komentarzu

Polecam Ci też zapisać się na listę mailingową, dzięki której co niedzielę otrzymasz najciekawsze informacje dot. iluzji i występowania.

Możesz też się zapisać na darmowy kurs o tym jak zostać iluzjonistą, kliknij w baner poniżej.

Jeszcze chwilkę...

Dzięki za zaufanie!

Koniecznie potwierdź subskrypcję na swoim mailu i zostańmy w kontakcie!

Ponieważ działamy zgodnie z prawem, niżej przekazujemy Ci komplet informacji związanych z ochroną Twoich danych osobowych:

  • administrator danych osobowych: Iluzjonista Piotr Denisiuk, ul. Kolejowa 49, 05-220 Zielonka, NIP: 712-32-32-817,
  • cel przetwarzania danych: wysyłka newslettera,
  • odbiorca danych: dostawca systemu mailingowego MailerLite,
  • podstawa prawna przetwarzania danych: art. 6 ust. 1 lit. a RODO oraz art. 6 ust. 1 lit. f RODO,
  • dane będą przetwarzane przez czas funkcjonowania newslettera; po rezygnacji z otrzymywania newslettera dane będą nadal przechowywane w bazie w celu możliwości wykazania faktu i chwili udzielenia oraz wycofania zgody na wysyłkę newslettera,
  • dane zostaną przekazane do Litwy w związku z ich przetwarzaniem w systemie MailerLite; dostawca systemu MailerLite gwarantuje odpowiedni poziom ochrony danych osobowych,
  • masz prawo do: żądania dostępu do swoich danych oraz ich sprostowania, usunięcia, przenoszenia, cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w celu wysyłki newslettera, wniesienia skargi do organu nadzorczego,
  • podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by otrzymywać newsletter.

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.